sobota, 2 listopada 2013

>:]

CODE18KH42

Po długich miesiącach wędrówki wśród pustkowi udało mi się nawiązać połączenie z internetem. Nie wiem gdzie jestem. Nic tu nie ma. Tylko piasek, piasek, piasek... Biały piasek. Białe niebo. Biały horyzont. Wszystko jest tu, kurwa, białe.
Przez pierwsze kilka dni
dni? miesięcy? godzin?
próbowałam ustalić kierunek i iść konsekwentnie do niego. Nic to nie dało. Mam wrażenie, że chodzę w kółko.
Dzisiaj
wczoraj? minutę temu?
zaczęłam kopać. tup Natrafiłam na opuszczoną bazę, pomieszczenie. Oczywiście tupu białe, jak wszystko w tym pieprzonym tup miejscu.
Ale był komputer tup. Złom jakich mało, ale tupu był. Okienko przeglądarki też.
Błagam, przyślijcie tup posiłki. Wyciągnijcie mnie stąd zanim zwariuję D:
tup
tupu
tup
Czy tylko ja słysz

wtorek, 25 czerwca 2013

Nasze konkursiątka~

Tak sobie pomyślałam, że skoro Sandruś umieściła zdjęcia, to zaproponuję mały konkurs ^^. Waszym zadaniem będzie dopasować imiona do osóbek na zdjęciu. Największa liczba punktów do zdobycia to pięć- po jednym za każdego człowieczka plus jeden extra za zgadnięcie imienia jegomościa z pierwszego zdjęcia.
Odpowiedzi zostawiajcie pod tym postem. Konkurs będzie trwał do końca lipca. Powodzenia~
~Elizabeth

Pierwsze zdjęcia! :D

Witajcie kochani! Na poniższych zdjęciach, możecie zobaczyć prawie wszystkie adminki tej stronki :) Pochodzą one z naszego wyjazdu na zieloną szkołę, maj 2013. Nie przeraźcie się :D Enjoy ^^



poniedziałek, 24 czerwca 2013

Historyczny moment numer 7

Moi kochani! Oto nasz blog otworzono już ponad 1500 razy! Czyż to nie cudowne? Dziękujemy, że jesteście z nami! Postaramy się dodawać wpisy równie regularnie, co dotychczas.
<<XDD>>
((To była ironia, Reniu .-.))
Trzymajcie się ciepło i jeszcze raz- dziękujemy <3
~Elizabeth :>

Wpis gościnny: Przeminęło z Renatą~

((Ponieważ Renatka ma problemy z założeniem konta, postanowiłam udostępnić jej moje. Obiecała nie pisać głupot, ale coś jej nie wierzę... W każdym bądź razie zapraszam do lektury :>))


Cześć, wszystkim!
Pewnie większość was kojarzy mnie ze słynnych kłótni z administratorką tego bloga- Elizabeth. Jednak nie wszyscy czytają komentarze, dlatego pierwszy akapit poświęcę opisaniu mnie.
((Siebie, Reniu :>))
siebie. Jak już wspomniano wcześniej, nazywam się Renata, przez znajomych pieszczotliwie zwana Renią. Jestem osobą niezwykle pomocną, uprzejmą, towarzyszką, niekłótliwą
((sprzątam, gotuję, robię hot-dogi i wyprowadzam psy na spacer))
i przede wszystkim niespotykanie skromną. Interesuję się oinomancją, tyromancją oraz awifaunistyką, Często zadaję sobie również filozoficzne pytania
((XDDDD))
na temat egzystencji człowieka. Jak sami widzicie jestem bardzo ciekawą osóbką ^_^.

Moja niezwykłość wynika z prostego powodu. Otóż urodziłam się w przyszłości, na planecie PoLeKukuRydzy-438759083. Byłam córką króla, dlatego miałam wszystkiego pod dostatkiem. Niestety, ludzie zaatakowali naszą planetę, przez co mój lud został unicestwiony. Oczywiście, wszyscy oprócz mnie, bo zostałam zrzucona na Ziemię w kapsule hibernacyjnej. Niefortunnie dokonano tego w Noc Bugaługa, kiedy to granice między wymiarami zacierają się, a podróżowanie w czasie staje się dziecinnie proste. Nie można jednak zdecydować w którym momencie wyląduje po drugiej stronie. Ja dla przykładu zostałam wycofana do XXI wieku, według kalendarza ludzkiego.
Przechadzając się po lesie i próbując ustalić gdzie się znajduję, natrafiłam na niezbyt inteligentnie wyglądającą dziewczynę o jasnych włosach. Była odziana jak dzikus
((Ej .-. U nas się nie biega ubranym w naleśniki. To TY byłaś ubrana jak dzikus, nooo :<))
i zaczęła wrzeszczeć jak wariatka, kiedy tylko rzuciłam się na nią by przejąć jej ciało.
Niestety, moje czujniki zawiodły i nie udało mi się przejąć nad nią całkowitej kontroli. Co gorsza, dziewczyna okazała się rzadkim okazem Taldfkuratuba, co znaczy mniej więcej ta jedyna, której jednorożec oświetla świetlaną przeprzyteraźniejszość, kontrolująca ścieżki ludzkości i wszelkiego stworzenia. To by tłumaczyło dlaczego jej ciało, MIMO mych przepalonych czujników
((ta jasne XDD))
nie chciało mi się w całości oddać. Od tego czasu egzystujemy razem. Jednak niewątpliwie pewnego dnia uda mi się przejąć moc Taldfkuratuba, zapobiec inwazji ludzi na moją planetę i powrócić do ojczystego kraju.
Trzymajcie kciuki!
Pozdrawiam,
Renia~