niedziela, 5 maja 2013

Kleju chyba też nie mogę robić ^^"

Ubzdurałam sobie, że zrobię paper mâché. Miałam gdzieś zakopane dwa przepisy i ostatecznie wybrałam wersję łatwiejszą, polegającą na smarowaniu "klejem" pasków gazety i jakimś takim... łączeniu ich. A zresztą sami sobie poczytajcie.
W każdym razie podczas wykonywania kleju zapomniałam dodać soli. Chyba powinnam sobie zrobić jakieś badania. Dlaczego ja ciągle zapominam o takich rzeczach?
W sumie nie wiem czy ta sól rzeczywiście odgrywała taką wielką rolę, bo jakoś wyszedł i bez niej. Tak swoją drogą, jeśli kiedykolwiek będziecie się bawić w robienie kleju mam dla was radę: NIGDY, ale to PRZENIGDY nie wykonujcie go gdy inni są w domu. Ja tam byłam potwornie zadowolona, że wszyscy wyszli i nie mieli okazji zobaczyć jak mój klej zdobi kolejno ściany, podłogę, moje ubranie i posiekaną paprykę, która miała pecha leżeć sobie niedaleko. Ostatecznie w garnku zrobiła mi się papka, którą prędzej nazwałabym owsianką niż klejem, ale nic nie szkodzi. Grunt, że jakoś kleiło. Nawet za bardzo.
Następną godzinę spędziłam na brudzeniu siebie i "formy" obklejonymi paskami gazety. Potem, zgodnie z przepisem, wystawiłam moje dzieło na słoneczko i teraz cierpliwie czekam czy coś z tego wyjdzie.
Czuję się taka kreatywna ^^"

1 komentarz: