poniedziałek, 25 marca 2013

Chłopak z gitarą...

Witajcie kochani! :) Po dłuuugiej przerwie wracam do was! Niestety nie wyszło mi codzienne pisanie na blogu. Wiem, zawaliłam.. Przepraszam was. Postanawiam się poprawić. Proszę o rozgrzeszenie i o pokutę. :)

Tymczasem dziś, pragnę podzielić się z wami uczuciem, które tli się we mnie od dłuższego czasu. Muszę to zrobić, gdyż moje emocje stają się coraz bardziej intensywne i boję się, że eksploduję od nadmiaru miłości. <LOL, dobra bez przesady XD>

Więc... Dzień jak co dzień. Poszłam na czuwanie do Kościoła. Stoję w kolejce do spowiedzi i nagle otoczył mnie blask. Jasne światło,  którego wyłonił się on- chłopak z gitarą. Miłość od pierwszego wejrzenia, która spadła na mnie jako dar z nieba. Ale posuńmy (HUEUEUEUE) się dalej. Dowiedziałam się o nim różnych rzeczy, udało mi się nawet porozmawiać z bliską mu osobą. Wierzyłam, że wszyscy mi go odradzają bo są zazdrośni. Zazdrośni o uczucie które nas łączy! Ale powiedziałam sobie "NIE! Nie pozwolę nas rozdzielić!" I trwałam w tym jakże pięknym uczuciu dalej. Do czasu...

*KRÓTKA PRZERWA REKLAMOWA*
"Mamy dla państwa w ofercie Patelnię. Patelnia pokryta jest teflonem i ma długą rączkę, dzięki czemu się nie sparzysz! Skuś się na nią! Cena wynosi tylko 10,69! W ofercie dostępna również patelnia bez teflonu, za jedyne 5,69. Wysyłka gratis, jeśli zadzwonisz już teraz! 000 000 069. SERDECZNIE ZAPRASZAMY!
*KONIEC REKLAM, DIIIINGGG*

I wtedy stało się coś strasznego.. Dowiedziałam się, że zrobił Harlem Shake po tym, jak minęła na niego moda! Serce mi pękło ale.. Ale nie mogłam kontynuować tej znajomości. I od tego czasu zostałam Emo i słucham Emo Martynki (<3) Bardzo mi ciężko pogodzić się z tą myślą. Nadal wierzę, że przyjdzie do mnie w nocy i zaśpiewa serenadę... To uczucie wypełniało mnie po brzegi, chociaż chłopak okazał się najbardziej pustą osobą z jaką miałam do czynienia.. Ale życie toczy się dalej.. Znajdę nowego fapa.. A może wrócę do mojej tajemniczej miłości z którą połączył mnie Kościół?
PS. Dobra, mam nadzieję, że nikt nie weźmie tego na poważnie ^^

Do zobaczenia przy kolejnym poście aniołki :*

7 komentarzy:

  1. Pff. Żal. Numer nie istnieje -,- /Zosia

    OdpowiedzUsuń
  2. Patelnia bez teflonu to nie patelnia ;>
    A Zosia to KŁAMCA. Numer istnieje. Po prostu Renatka nie mogła odebrać, bo zostawiła telefon u mnie. A ja w cudzych rzeczach grzebać nie będę =3=

    OdpowiedzUsuń
  3. Potwierdzam. Jeśli nadal jesteś zainteresowana, to dzwoń ;) Tym razem odbiorę ^_^
    Pozdrawiam.
    Renata.

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba nie chcę wiedzieć co się tutaj dzieje.

    OdpowiedzUsuń