czwartek, 7 lutego 2013

...

Zanim zacznę chciałabym podziękować za tak ogromną ilość komentarzy. Owszem, jest to wspaniałe i motywujące, ale jednak nadal pozostaje dziwne. Blog nie istnieje nawet 24h, a pod każdym postem mamy komentarz. Poważnie, ludzie skąd wy o nas wiecie? xD
Teraz przejdę do części właściwej. Postanowiłam codziennie dodawać przynajmniej jeden post. Możemy to nazwać moim postanowieniem. Ciekawe ile wytrzymam?
...
Czyli... teraz czas na codzienny post? Zgoda. W takim razie czy ktoś z was zna Jeremy'ego Soule'a? To właśnie dzięki temu panu przestałam w każdej grze wyciszać ścieżkę dźwiękową. Zakochałam się w jego kompozycjach, które szczególnie pomagają w trakcie pisania. Owszem, pisania. Bo Elizabeth coś tam sobie skrobie wieczorami. Głównie jest to fantastyka, chodź nie gardzę też innymi gatunkami. Próbuję wszystkiego. Kto wie, może nawet kiedyś coś tu wrzucę i sami ocenicie?
Trzymajcie się!
~Elizabeth

1 komentarz: